napoleoński umysł
 Oceń wpis
   

O Polsce wśród Polaków mówi się bardzo różnie. Są to często nieprzychylne opinie. Jak jest w przypadku biznesu i innowacji? Niestety: podobnie. Czy wobec tego nie mamy się w tych dziedzinach czym zachwycać? Czy Polacy i ich pomysły naprawdę prezentują się tak źle? Przeanalizujmy to! :)

Cały czas czekamy na polskiego jednorożca (firmę z dziedziny nowych technologii, której wartość rynkowa przekroczyła miliard dolarów). To jednak nie oznacza, że nie mamy powodów do dumy. Zależność jest dość prosta: nasz rynek jest za duży. Ale za duży na co? Gdy tworzono Skype (jeden z największych hitów poprzedniej dekady), to twórcy nie mieli wyboru musieli od razu uderzyć na świat, bo ich rynek był na tę usługę za mały. W Polsce żyje 38 milionów obywateli, są miliony firm rynek jest ogromny.

To oczywiście nie oznacza, że nie przybywa nam graczy klasy światowej. Allegro było początkowo polskim tworem. Kolejne przejęcia zmieniały narodowość właściciela. Dzisiaj firma ta jest jedną z największych firm internetowych w rejonie Europy Środkowej z wyceną sięgającą 3 miliardów dolarów. Jednak gdy mówi się o jednorożcach, to unika się zestawienia Allegro z tą ideą, bo nie jest ono w rękach Polaków. Jednak trzeba przyznać, że odniosło ono ogromny sukces. Innym przykładem może być NK. Nie wiem jakie są aktualne statystyki serwisu (został on przejęty przez Grupę Onet), ale swego czasu było to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Polskim internecie. Pomysł przegrał jednak z Facebookiem i dziś jest bardziej uważany za portal gamingowy, niż portal społecznościowy.

Lista firm, które przegrały z zagranicznymi odpowiednikami jest dłuższa. Facebook pokonał również Gadu-Gadu, które swego czasu było ulubioną formą komunikacji internautów w Polsce. I choć nadal firma jest warta miliony (została przejęta przez fundusz Xevin), to jednak jej blask gaśnie. Zawsze fascynowało mnie to, co nie wyszło eBayowi, a mogło się udać Naspers (wtedy kiedy był zarówno właścicielem GG i Allegro): połączyć potencjał aukcji internetowych i komunikatora. Ebay swego czasu miał Skype (dziś jest ona własnością Microsoftu) i mógł to naprawdę dobrze rozegrać. Niestety nic z tego nie wyszło. Również Naspers nie wykorzystał należycie tego potencjału w polskiej skali. Dziś GG jest już sprzedane, a Grupa Allegro jest do sprzedaży szykowana.

Warto jednak spojrzeć na takie pomysły jak Fotka.pl Rafała Agnieszczaka. To przemyślany model biznesowy, który uderza w konkretny target. Bardzo mi się podobało określenie samych twórców, że portal ten jest jak dyskoteka. Z takim podejściem Facebook jest to portal, w którym szukamy ludzi, których już znamy, a na fotce poznajemy nowych ludzi. Portal rozrósł się do ogromny rozmiarów, które w gruncie rzeczy są mocno imponujące. I choć portal wyrósł na kanwie prostego pomysłu oceniania zdjęć, to dziś jest mistrzem w swojej klasie. Jakby dobrze się przyjrzeć to jest on mocno unikalny w skali światowej i do dziś zastanawiam się czemu nie ma jego angielskiej wersji? Być może Agnieszczak jest za mocno zapatrzony w polski rynek i szukanie nowych biznesowych szans. A trzeba przyznać, że działa on w tej materii bardzo konkretnie prowadząc Startup School, który jest jednym z ciekawszych polskich akceleratorów przedsiębiorczości. Ja jednak uważam, że Fotka jest jego najlepszym produktem i powinna ona uderzyć na inne kraje.

Jednym z ciekawszych przedsiębiorstw internetowych w Polsce jest Brand24, które ma doskonały marketing. Jest to firma, która zdecydowała się uderzyć na rynki międzynarodowe i idzie im to naprawdę świetnie. Na przykładzie Brand24 widać, jak na razie są tworzone przede wszystkim aplikacje na rynek B2B. Wynika to najprawdopodobniej z rozwoju internetu w Polsce. Wydaje mi się, że w miarę tego, jak świadomość polskich internautów będzie się powiększać, to twórcy aplikacji skierują się bardziej w kierunku rynku konsumenckiego. Na chwile obecną większość liczących się nowych aplikacji jest skierowana dla firm. Wracając jednak do Brand24, w którego ostatnio zainwestowali twórcy innego hitu LiveChata, to myślę, że spółkę tę czeka świetlana przyszłość. Jak przyznają sami twórcy: najważniejsze jest wykonanie, a nie to czy produkt jest innowacyjny. Brand24 nie był pierwszą tego rodzaju aplikacją. Był jednak świetnie wykonany i wykończony. Dziś dawnych konkurentów już nie ma, a Brand24 święci triumfy.

Nie da się w jednym felietonie opisać tych wszystkich polskich firm, w których jest ogromny potencjał. Polska ma z czego być dumna! Może jeszcze nie mamy swojej Doliny Krzemowej, ale mamy wielki potencjał. Za 10-15 lat będziemy mieli wiele jednorożców, które będą znane na całym świecie. Jestem o tym przekonany!

Pozdrawiam!

Paweł F. Kowalski

 
 

Komentarze

2016-10-06 09:48:14 | 193.239.58.* | MateuszCzech
Re: Cudze chwalicie swego nie znacie! [0]
Cześć Paweł! Dzięki za tak wiele miłych słów na temat Brand24 - to dla nas bardzo
budujące i doceniamy, że jesteśmy w ten sposób odbierani na zewnątrz. A jeżeli o
marketing chodzi to nie może zabraknąć tego filmu:
https://www.youtube.com/watch?v=McPj4tjE0vQ :) A niebawem nowe rzeczy! skomentuj
 


Najnowsze komentarze
 
2017-11-20 07:05
angling do wpisu:
Wśród dużych graczy e-commerce
Amazan w ogóle do mnie nie trafia... co chciałem coś kupić to akurat nie było dostawy do Polski[...]
 
2016-10-06 09:48
MateuszCzech do wpisu:
Cudze chwalicie swego nie znacie!
Cześć Paweł! Dzięki za tak wiele miłych słów na temat Brand24 - to dla nas bardzo budujące i[...]
 
2016-04-11 19:43
ostatniKlient do wpisu:
Co dalej z Allegro?
allegro strzela sobie w kolano, już sami zaczęli sprzedawać jako GRUPA ALLEGRO taniej od swoich[...]
 




Kategorie Bloga



Ulubione blogi